Ty także możesz bezbłędnie stosować
w praktyce przepisy dotyczące ochrony
środowiska,

 

mimo że wątpliwości, jak je interpretować,
mają nawet sami urzędnicy Wojewódzkiego
Inspektoratu Ochrony Środowiska!

Drogi Czytelniku,

mój stary znajomy, pracownik WIOŚ - prywatnie przemiły człowiek
- który zęby zjadł na ochronie środowiska i prowadzi kontrole od
20 lat, mówi, że "jeżeli tylko dobrze się poszuka, w każdej firmie
można znaleźć coś, co nie jest zgodne z obowiązującymi przepisami,
jakiś drobiazg, do którego można się przyczepić".

A w Twojej firmie? Jaki byłby wynik kontroli, gdyby jutro rano
inspektor zapukał do Twoich drzwi? Jak sądzisz?

Myślisz, że wszystko powinno być w porządku, więc ze stoickim
spokojem udostępniasz dokumentację. Naliczyłeś opłaty, posiadasz
pozwolenie na emisję substancji do atmosfery, pozwolenie na
wytwarzanie odpadów, pozwolenie wodnoprawne i inne potrzebne
decyzje. Badasz emisje, prawidłowo magazynujesz odpady, realizujesz
narzucone przez decyzje wymagania i możesz wskazać konkretne
dokumenty na dowód potwierdzenia swoich działań. Ale.

Okazuje się, że 3 lata temu zastosowałeś za niskie stawki opłat
i przekroczyłeś próg, który zwalniał Cię od uiszczenia opłaty
- gdyż źle zinterpretowałeś przepisy. W pozwoleniu emisyjnym nie
ma dwóch związków chemicznych (ksylen i benzen), które wchodzą
w skład używanych w firmie substancji (to zaopatrzeniowiec kupił
"lepsze" - w jego mniemaniu - tańsze zamienniki). Urzędnik zarzuca
Ci także, że decyzja DUŚ wydana na rozbudowę firmy o nowy kompleks
kilku magazynów z infrastrukturą towarzyszącą jest już nie ważna.
No cóż, umknęło Ci to. Twoje niedopatrzenie. Firma zapłaci karę.

Na pewno nie chciałbyś, aby najbliższa kontrola potoczyła się
według podobnego, czarnego scenariusza. Chciałbyś, aby było
inaczej...

Wyobraź sobie zatem, że inspektor po wnikliwych poszukiwaniach,
obejmujących 5 lat wstecz nie znalazł nic...

...nic poza tym nieszczęsnym brakiem przedłużenia DUŚ. Ale wyobraź
sobie też, że mimo to nie stoisz jeszcze na straconej pozycji.

Znasz przepisy na tyle dobrze, że podejmujesz z inspektorem
merytoryczną dyskusję.

Fakt, decyzję DUŚ wydano na długo przedtem, zanim zaczęto
rozbudowę, ale uzyskanie takiej decyzji zajmuje zwykle sporo czasu
i z reguły uzyskuje się ją trochę na wyrost. Prawda, minęły
4 lata, a inwestycji jeszcze nie ukończono, jednak to inwestycja
planowo etapowa: kompleks obejmuje 5 magazynów - co roku budowany
jest 1. Nie zmieniły się też warunki inwestycji uzyskane w DUŚ.
Zatem możesz wykorzystywać DUŚ dłużej, niż zostało to określone
przez ustawodawcę: dłużej o 2 lata.

Wyobraź sobie, że dyskutujesz z inspektorem jak równy z równym.
Masz swoje argumenty i potrafisz je obronić w kompetentny sposób.
Znasz prawo tak samo dobrze, a może nawet lepiej i urzędnik
w końcu przyznaje Ci rację lub stwierdza:

To kwestia interpretacji przepisów.

No właśnie. To, czy poprawnie zastosujesz dany przepis, bardzo
często jest kwestią jego interpretacji. Dlatego chcę zaproponować
Ci coś, co na pewno pomoże Ci interpretować je bezbłędnie.

Przepisy dotyczące ochrony środowiska są niejednoznaczne.

Ta sytuacja szybko się nie poprawi - będą niejednoznaczne, gdyż
tworzy się je na bieżąco, dostosowuje do unijnych dyrektyw,
zmienia. Czasem wystarczy jedno sformułowanie, na przykład zbyt
ogólne, a czasem brak jednego wyrażenia, aby dany przepis wzbudzał
wątpliwości.

Oto przykład:

    

Firma planuje budowę wytwórni pasz roślinnych.
Czy będzie to podlegało pod obowiązek DUŚ?

Czy pasze to środki spożywcze, czy też nie? I czy ich produkcję
można kwalifikować jako przetwórstwo lub produkcję produktów
spożywczych z surowych produktów roślinnych? Czy jeśli osiągnie
ona wymaganą skalę produkcji, to podlegać będzie pod pozwolenie
zintegrowane?

Wyrażenie "produkt spożywczy" w ustawodawstwie polskim nie
ma jednoznacznej definicji. Czy przyjąć, że jest tożsame z
wyrażeniem "żywność" i "środek spożywczy", według definicji
Parlamentu Europejskiego "przeznaczone do spożycia przez
ludzi"? Czy pójść za Polską Klasyfikacją Działalności, która
produkcję gotowych pasz i karm dla zwierząt klasyfikuje w sekcji
C "Przetwórstwo przemysłowe", w grupie 10 "Produkcja artykułów
spożywczych"?


Oto przykład:

    

Firma planuje budowę wytwórni pasz roślinnych.
Czy będzie to podlegało pod obowiązek DUŚ?

Czy pasze to środki spożywcze, czy też nie? I czy ich produkcję
można kwalifikować jako przetwórstwo lub produkcję produktów
spożywczych z surowych produktów roślinnych? Czy jeśli osiągnie
ona wymaganą skalę produkcji, to podlegać będzie pod pozwolenie
zintegrowane?

Wyrażenie "produkt spożywczy" w ustawodawstwie polskim nie
ma jednoznacznej definicji. Czy przyjąć, że jest tożsame z
wyrażeniem "żywność" i "środek spożywczy", według definicji
Parlamentu Europejskiego "przeznaczone do spożycia przez
ludzi"? Czy pójść za Polską Klasyfikacją Działalności, która
produkcję gotowych pasz i karm dla zwierząt klasyfikuje w sekcji
C "Przetwórstwo przemysłowe", w grupie 10 "Produkcja artykułów
spożywczych"?


I następny przykład:

    

Firma chce zmienić koncesję na wydobycie kopalin. Co znaczy
zapis "stosuje się odpowiednio", który funkcjonuje w przepisach
regulujących tę sprawę?

Czy na podstawie takiego sformułowania możesz wysnuć jakąś
ogólną interpretację, czy też zawsze powinieneś mieć na uwadze
konkretną sprawę i do niej stosować "odpowiednio" przepisy?
Jaka jest granica interpretacji urzędnika i tego, co uzna za
właściwe?

Sformułowanie "odpowiednio" sugeruje, że nie musisz stosować
tych przepisów wprost. Nie da się jednak ustalić sztywnych
norm dotyczących "odpowiedniego" stosowania przepisów. Zatem,
czy urzędnik może zażądać od Ciebie wszystkich dokumentów
dotyczących tej sprawy, jakie przewiduje ustawa?

    

Sięgnij po nowy biuletyn

"Ochrona środowiska w praktyce"

 

stworzony specjalnie z myślą o ludziach, którzy w firmach
odpowiadają za ochronę środowiska.

Zdecydowanie różni się on od tych publikacji, z jakimi miałeś
do tej pory do czynienia. Sam wiesz, że jest ich sporo. Jednak
większość z nich powiela to, co napisano w ustawach, omawia
zagadnienia pobieżnie i mało konkretnie. W dodatku, aby z wielu
informacji wydobyć to, co naprawdę dla Ciebie istotne, musisz
przedzierać się przez akapity nieprzydatnych tekstów. Na tym tle

"Ochrona środowiska w praktyce" to publikacja wyjątkowa z wielu
powodów. Oto dlaczego warto, abyś po nią sięgnął.

  1. Przestaną Cię martwić niejednoznacznie sformułowane przepisy,
    sprzeczne interpretacje oraz luki w przepisach.

    W biuletynie tym co miesiąc znajdziesz praktyczne wyjaśnienia
    i komentarze
    dokładnie wskazujące, jak rozumieć i na co dzień
    stosować niejednoznaczne przepisy. Jasne i proste, napisane
    zrozumiałym językiem, wolne od prawniczych dywagacji
    . W dodatku
    ujęte w krótką przyjazną w odbiorze formę. Oszczędzisz sobie
    nerwów i niepokoju oraz zyskasz cenny czas, który dotychczas
    zabierało Ci ślęczenie nad ustawami.


  2. Otrzymasz bardzo praktyczną wiedzę.

    W biuletynie czytasz tylko o tym, co może przysparzać trudności,
    ale nie tylko o aktualnych zmianach w prawie. Media codzienne
    sygnalizują zmiany, a potem przestają o nich pisać, gdy temat
    nie jest już według nich aktualny. W biuletynie na dany temat
    przeczytasz również wtedy, gdy pojawia się nowa interpretacja,
    orzeczenie lub wyjaśnienia
    dotyczące przepisów, które zmieniono
    już dawno.


  3. Zawsze - i bez żadnego wysiłku z Twojej strony - będziesz na
    bieżąco ze znajomością prawa, mimo że zmienia się ono tak
    często.

    To redakcja będzie za Ciebie śledzić te zmiany i informować Cię
    o nich w każdym numerze. Żadna istotna dla Ciebie zmiana nie
    umknie Twojej uwagi
    . Zostaniesz o niej powiadomiony odpowiednio
    wcześnie i otrzymasz porady, jak te nowe przepisy wykorzystać
    w codziennej pracy. Będziesz mieć czas i wiedzę, aby się do tego
    przygotować.


  4. Każdy przepis zastosujesz bez obawy, że popełnisz błąd.
    I poczujesz, jaka to komfortowa sytuacja.

    Autorzy publikujący w biuletynie to wybitni specjaliści:
    pracownicy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, właściciele
    i pracownicy firm konsultingowych, osoby prowadzące szkolenia
    z przepisów ochrony środowiska. Porady i komentarze firmują
    swoimi nazwiskami i zawsze opatrują odniesieniem do podstawy
    prawnej. Możesz w pełni ufać kompetencjom autorów i czuć się
    pewnie, stosując ich wskazówki.


  5. Możesz liczyć na poradę eksperta w indywidualnej sprawie.

    Jeśli masz problem, którego nie potrafisz rozwiązać, możesz
    napisać do redakcji i dokładnie go przedstawić. Eksperci
    na łamach biuletynu odpowiadają na najciekawsze pytania
    Czytelników.


  6. Uchronisz firmę przed karami i zyskasz uznanie w oczach szefa.

    Inspektor podczas kontroli niczego Ci nie zarzuci, a gdyby
    nawet tak się stało, dzięki biuletynowi będziesz miał argumenty,
    aby podjąć merytoryczną dyskusję i bronić swego stanowiska.
    Poczujesz się pewniej zarówno w kontaktach z urzędami, jak
    i podczas argumentowania swoich racji w rozmowach z pracodawcą
    i współpracownikami.


  7. Zmniejszysz koszty ponoszone przez firmę na ochronę środowiska
    i zaoszczędzisz firmowe pieniądze.

    Poznasz nowe rozwiązania, które mniejszym nakładem kosztów
    pozwalają lepiej chronić środowisko
    i na dłuższą metę bardziej
    się opłacają. To ważne, szczególnie teraz, w obliczu kryzysu,
    gdy liczy się każda wydana złotówka.


  8. Szybko znajdziesz to, co interesuje Cię najbardziej.

    Każdy numer "Ochrony środowiska w praktyce" podzielony jest
    tematycznie, co bardzo ułatwia orientacje w tekście.

    Jeśli szukasz aktualności i rozwiązań dotyczących problemów
    związanych z określonym obszarem ochrony środowiska, możesz od
    razu przejść do działu: Ochrona środowiska - informacje ogólne
    lub skierować uwagę na działy Ochrona powietrza, Ochrona wody,
    Ochrona gleby
    , które pojawiają się w zależności od zawartości
    numeru.

    Jeżeli interesuje Cię przede wszystkim, jak stosować w praktyce
    niejednoznaczne przepisy, zajrzyj do działu Orzeczenia i
    interpretacje
    .

    Gdy chcesz wiedzieć, jakie trudne przypadki zdarzają się innym
    specjalistom ds. ochrony środowiska, zapoznaj się z rubryką
    Redakcja odpowiada.

    Dla Twojej wygody w osobne 3 działy: Zarządzanie środowiskowe,
    Proces inwestycyjny, Odpady, opakowania i opłaty produktowe

    ujęto artykuły koncentrujące się wokół tych zagadnień.

    Co kwartał otrzymujesz także numer specjalny biuletynu,
    poświęcony w całości jednemu wybranemu zagadnieniu. W takim
    numerze specjalnym znajdziesz kompleksowe i wyczerpujące
    informacje, poparte praktycznymi przykładami
    .

Przekonaj się sam, jak bardzo dzięki temu biuletynowi możesz
ułatwić sobie pracę. Gorąco do tego zachęcam, gdyż jest jeszcze
ostatni powód.

  1. Ten ostatni z wymienionych tu powodów, jest
    zupełnie wyjątkowy:

Swój pierwszy numer "Ochrony środowiska w praktyce"
możesz otrzymać bezpłatnie!

Oto moja propozycja:

Zamów najnowszy numer "Ochrony środowiska w praktyce"
i przejrzyj go, oceń, jak bardzo Ci się przyda.

Nie musisz od razu kupować tego biuletynu ani decydować się na
prenumeratę. Swój pierwszy numer otrzymasz bezpłatnie, na próbę,
abyś mógł się z nim zapoznać i przekonać się, jak bardzo Ci się
przyda.

Wystarczy, że klikniesz poniższy link, a otrzymasz
najświeższy numer "Ochrony środowiska w praktyce"
BEZPŁATNIE i BEZZWROTNIE.

    

Każdy numer wart jest 39,50 zł netto (41,47 zł brutto) , a Ty dostaniesz go za darmo.

Tak, chcę otrzymać bezpłatnie swój pierwszy numer
"Ochrony środowiska w praktyce" >>

I to jest właśnie wyjątkowe.

Zwykle przecież - gdy chodzi o publikacje fachowe, których nie
można kupić w wolnej sprzedaży - dostajesz do ręki tylko ulotkę
reklamową z opisem i na tej podstawie podejmujesz decyzję.

Natomiast teraz proponuję Ci, abyś skorzystał z okazji, która może
się nie powtórzyć: dostaniesz na zawsze bezpłatnie najnowszy numer
"Ochrony środowiska w praktyce"
i czas na zastanowienie się.

14 dni.

To naprawdę dużo, aby zapoznać się z treścią numeru i zdecydować,
czy chcesz prenumerować czasopismo.

Nie musisz odsyłać swego bezpłatnego numeru, jeśli uznasz, że
biuletyn Ci nie odpowiada. Wystarczy, że najpóźniej 14. dnia od
daty otrzymania swego bezpłatnego numeru powiadomisz e-mailem lub
telefonicznie, że nie chcesz otrzymywać dalszych, płatnych numerów
biuletynu.

Jeśli zaś "Ochrona środowiska w praktyce" spodoba Ci się,
przekonasz się, jak wiele możesz zyskać, i stwierdzisz, że
chciałbyś dostawać następne, płatne numery, nie musisz nic robić
- redakcja zadba, aby dotarły do Ciebie na czas.

Kliknij poniższy link, a otrzymasz bezpłatnie najnowszy numer
biuletynu "Ochrona środowiska w praktyce".

Tak, chcę otrzymać bezpłatnie swój pierwszy numer biuletynu
"Ochrona środowiska w praktyce" >>

Stali Czytelnicy biuletynu cenią sobie bardzo porady i interpretacje,
które znajdują na jego łamach:

Zaskoczyło mnie, że w rocznym
sprawozdaniu odpadowym przedstawianym
w urzędzie marszałkowskim z inną
dokładnością raportuje się ilość odpadów
niebezpiecznych i odpadów innych niż
niebezpieczne .Tę informację znalazłem
właśnie w numerze, który otrzymałam
bezpłatnie. Teraz nie popełnię błędu.
Magazyn bardzo mi się podoba i będę go
prenumerować.

Andrzej Walczak,
specjalista ds. ochrony środowiska, Rumia


Nigdzie nie mogłem uzyskać odpowiedzi
na pytanie, czy informacja o wyrobach
zawierających azbest, którą powinienem
złożyć, dotyczy tylko azbestu w postaci
płyt azbestowych. Redakcja odpowiedziała
na moje pytanie już w kolejnym numerze.
Dziękuję bardzo!

Stanisław Karaś,
właściciel firmy z Nowego Targu


Nareszcie ktoś pomyślał o drobnych
przedsiębiorcach, którzy muszą sami radzić
sobie z problemami ochrony środowiska.
Teraz, kiedy mam przed sobą czarno na
białym, jak stosować dany przepis, czuję się
dużo pewniej.

Krzysztof Małek,
Ostrów Wielkopolski


Ochroną środowiska w naszej firmie zajmuję
się dodatkowo. Bardzo odpowiada mi
skrótowa forma porad i to, że napisane są
zrozumiałym językiem, nie jak w innych
publikacjach. Lekturę zaczynam zawsze
od zestawienia zmian prawnych, które
wchodzą w życie w tym miesiącu. To bardzo
pomocne.

Katarzyna Siwicka,
młodszy specjalista ds. bhp, Tczew


Na stanowisku specjalisty ds. ochrony
środowiska pracuję od 5 lat. Zamówiłem
biuletyn, ponieważ często miałem kłopoty z
interpretacją przepisów (mam wykształcenie
techniczne, ale nie kierunkowe) i, muszę
przyznać, nie zawiodłem się. Wszystkie
informacje, których potrzebuję, mam w
jednym miejscu i nie muszę już prosić o
przysługę naszego zakładowego prawnika,
gdy muszę zastosować się do jakiegoś
nowego przepisu.

Michał Roch,
starszy specjalista ds. ochrony środowiska,
Wrocław


Przekonaj się sam, że Tobie ten biuletyn także ułatwi pracę!

Przekonaj się, że z jego pomocą Ty także możesz bezbłędnie stosować
w praktyce przepisy dotyczące ochrony środowiska, nawet wtedy, gdy
wątpliwości, jak je interpretować, mają sami urzędnicy.

W najbliższym czasie dowiesz się:

  • Kto autorytatywnie może zinterpretować plan zagospodarowania
    przestrzennego?

  • Kto wydaje zaświadczenie o niezaleganiu z opłatami za korzystnie
    ze środowiska?

  • Czy wyprzedaż używanego sprzętu elektronicznego jest dobrą
    metodą na uniknięcie kosztownego złomowania? Czy to legalne?

  • Jakie są nowe wymogi obrotu bateriami i akumulatorami?

  • Jak prowadzić ewidencję przy transporcie odpadów?

  • W jakich postępowaniach protest Twoich sąsiadów może zagrozić
    realizacji Twojej inwestycji?

  • Jak bronić się przed nakazaniem przeglądu ekologicznego?

  • Czy handel używanym sprzętem może być potraktowany jako
    nielegalny obrót odpadami?

  • Na ile zgoda gminy ma wpływ ma Twoją inwestycję?

  • Oddajesz obiekt do użytkowania - potrzebujesz pozwolenia, czy
    wystarczy zgłoszenie?

  • Czy badania hałasu też muszą być akredytowane?

Już teraz kliknij na ten link i zapewnij sobie bezpłatnie najnowszy
numer "Ochrony środowiska w praktyce"

Tak, chcę otrzymać bezpłatnie swój pierwszy numer biuletynu
"Ochrona środowiska w praktyce" >>

Jestem pewna, że dzięki niemu będziesz pewniej poruszał się
w zawiłościach przepisów ochrony środowiska i stosował je
w praktyce bez obaw, że popełnisz błąd.

Szczerze życzę Ci tej pewności
Małgorzata Latawiec-Jóźwiak
Małgorzata Latawiec-Jóźwiak
redaktor biuletynu
"Ochrona środowiska w praktyce"

PS PS1 Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące tej
propozycji albo samego biuletynu proszę o kontakt pod adresem:
ochronasrodowiska@wip.pl.

PS2 Jeśli uznasz, że biuletyn "Ochrona środowiska w praktyce"
może zainteresować kogoś z Twoich znajomych, proszę prześlij mu
ten e-mail.